W październiku 2017 roku wyjechałam na trzytygodniowy staż zagraniczny do przepięknej Hiszpanii, a dokładnie do małego miasta położonego w regionie Andaluzji, Ubedy. Jest to bardzo zabytkowe miasto. Mieszkalimy w dużej ładnie wyposażonej rezydencji, gdzie do swojego miejsca pracy miaam pięć minut spacerkiem.
Pracowałam w restauracji “Deliciousa Paula”, która oferowała potrawy na wynos. Moim szefostwem byli bardzo mili ludzie, z którymi do dzisiaj utrzymuję kontakt. Pracowałam tylko w dni robocze, a w weekendy mieliśmy bardzo dobrze zaplanowany czas.Naszą pierwszą wycieczką był wyjazd do Grenady.
Bardzo mi się spodobało to miasto, które posiada liczne zabytki. Jednym z nich jest Alhambra, której niestety nie udało nam się w całości zwiedzić. Również z nasza hiszpańską opiekunką Moniką udalimy się do Cordoby, gdzie po cay m dniu zwiedzania zorganizowaliśmy całą grupą ognisko na dziedzińcu naszej rezydencji. Ostatnią z naszych wycieczek była podróż do Malagii, skąd wylatywaliśmy do Polski. Miasto to jest cudowne, położone nad Morzem Śródziemnym u podnóża Gór Betyckich. Moim zdaniem najpiękniejsze miasto, które miałam okazję zobaczyć. Bardzo się cieszę, że mogłam wziść udział w tym stażu. Uważam, że każdy kto ma okazję wyjazdu na taki staż, powinien z niej skorzystać.
Dzięki takim wyjazdom nabieramy nowych doświadczeń, możemy się usamodzielnić i przełamać wszelkie bariery.
Jolanta Piękoś, klasa 4 thż
